Nadżerka

Czasami podczas wizyty u ginekologa możemy usłyszeć, że mamy nadżerkę. Co to w ogóle oznacza i czy trzeba się tym martwić? Bardzo dużo kobiet boryka się z tym problemem, można powiedzieć, że nadżerkę miała co 4 kobieta, więc jest to bardzo popularny problem. Zazwyczaj nie powoduje ona żadnych objawów ale jeśli zostanie zaniedbana to może w przyszłości zamienić się w raka szyjki macicy. Podstawą jest odpowiednio częste zgłaszanie się do ginekologa i robienie badań cytologicznych. Skąd ona się bierze? Następuje ona zazwyczaj po zapaleniu szyjki macicy. Ryzyko również wzrasta w momencie, gdy kobieta wyjątkowo wcześnie rozpoczęła współżycie lub też bardzo często zmienia partnerów seksualnych. Jest ona wtedy znacznie bardziej narażona na różnego rodzaju infekcje, które są przenoszone drogą płciową. Schorzenie to nie daje żadnych objawów i dowiadujemy się o posiadaniu nadżerki zazwyczaj podczas badania u ginekologa. Czasami plamienie pomiędzy miesiączkami może sugerować, że coś dzieje się nie tak z naszym ciałem. Dlatego ważna jest obserwacja i niebagatelizowanie pierwszych objawów. Lekarz nie może na podstawie samego wykrycia nadżerki orzec, czy nie ma w nich żadnych zmian nowotworowych, dlatego też powinien zlecić dodatkowe badania na podstawie których będzie wiedział czy dzieje się coś niedobrego czy też wszystko jest w porządku. Przeprowadzane badanie nosi nazwę cytologia i polega ono na pobraniu wymazu z tarczy oraz kanału szyjki macicy. Badania nie należy się obawiać. Po przeprowadzeniu badania trzeba ocenić materiał i zakwalifikować go do odpowiedniej grupy cytologicznej. Nie da się odpowiednio ocenić próbki bez podstawowych informacji, które powinna udzielić sama pacjentka. Przede wszystkim ważna jest data ostatniej miesiączki i jej wiek. Ważną informacją jest także fakt, czy była ona kiedykolwiek poddana leczeniu ginekologicznemu. Na podstawie otrzymanego wyniku można ocenić stan zdrowia pacjentki i w razie potrzeby dobrać odpowiednie leczenie, żeby uniknąć choroby.